„Byłam zmęczona nawet wewnętrznie. Już nie tylko ciałem, ale sobą całą.”
Autorka: Ela*, 39 lat

Mam na imię Elżbieta. Mam 39 lat, mieszkam za granicą od ponad dekady. Kiedyś myślałam, że emigracja to będzie przygoda życia. I była – tylko że zupełnie inna, niż sobie wyobrażałam.

Wyszłam za mąż z miłości. Mój mąż jest naprawdę wspaniałym człowiekiem – ciepły, oddany, cierpliwy. Mamy dwoje dzieci. Starszy syn, Michał, dostał diagnozę ze spektrum autyzmu, kiedy miał cztery lata. Nasza młodsza córka, Lena, przez pierwsze trzy lata życia więcej czasu spędziła w szpitalach niż w domu – problemy z sercem, z oddychaniem, infekcje, operacje.

Nie miałam wyjścia – musiałam ogarniać. Byłam tą, która wie wszystko, pamięta o lekach, o wizytach, o terapiach, o tym, kto z kim się spotyka, kto ma gorszy dzień i kto potrzebuje więcej przytulenia. Przy okazji prowadziłam firmę z domu. Dobrze nam szło. Klienci mnie lubili. Dom był zawsze czysty, dzieci zadbane, obiady gotowe.

Na zewnątrz – obrazek idealny. Śmiałam się do sąsiadów, pomagałam innym mamom, udzielałam się w lokalnej grupie. Ala – ta, co zawsze wszystko ogarnia. Ta silna. Ta niezawodna.

A w środku? Nie czułam nic. Kompletnie nic. Nie miałam siły czuć. Ani radości, ani smutku. Nie miałam siły myśleć, analizować, marzyć. Nawet płakać nie potrafiłam. Byłam jak robot. Od rana do nocy w trybie zadaniowym. Kiedy dzieci spały, siedziałam w ciszy i patrzyłam w ścianę.

Ocknęłam się w bardzo dziwnym momencie. Pamiętam, że bolało mnie gardło i pomyślałam, że fajnie by było, jakbym wylądowała w szpitalu. Nie jakoś poważnie – po prostu tak, żeby położyć się i nikt niczego ode mnie nie chciał. Żebym mogła leżeć. Bez wyrzutów sumienia. Żeby ktoś za mnie zrobił herbatę.

I wtedy coś do mnie dotarło. Że to już nie jest zwykłe zmęczenie. Że ja się wypaliłam. I że jeśli nic z tym nie zrobię, to prędzej czy później naprawdę wyląduję w szpitalu – może już nie tylko z gardłem.

Zaczęłam terapię online, bo tylko na to miałam realnie czas. Było trudno. Miałam w sobie dużo złości, której nigdy nikomu nie pokazywałam. Na dzieci, na los, na siebie. Musiałam przejść przez poczucie winy, że ja też potrzebuję. Że mam prawo się zatrzymać. Że nie muszę być tą, co zawsze daje radę.

To trwało. Ale z czasem nauczyłam się odpuszczać. Zrozumiałam, że „wszystko ogarniać” to nie jest medal, który warto nosić na szyi. Zaczęłam mówić głośno, kiedy jest mi trudno. Prosić o pomoc. Mąż nawet nie wiedział, jak bardzo źle się czułam – był w szoku, ale od tamtej pory naprawdę jest bardziej obecny.

Dziś jestem jeszcze w drodze, ale już nie jestem robotem. Zaczynam znowu czuć. Dziś umiem się naprawdę ucieszyć z tego, że Lena zjadła cały obiad, a Michał po raz pierwszy spojrzał mi w oczy i się uśmiechnął. To nie są wielkie rzeczy. Ale dla mnie są wszystkim.

Nie jestem już tą „perfekcyjną mamą z zagranicy, co wszystko ogarnia”. Jestem po prostu sobą. I to jest wystarczające.



* zdjęcie stock/imię zmienione

Re:Start dla Mam - grupa terapeutyczna online

Psychoedukacja + grupa terapeutyczna przeznaczona dla mam dzieci w wieku 0 – 7 lat. (Grupy dla mam dzieci w innym wieku ruszają w innych terminach).

Re:Start dla Mam pozwoli Ci na nowo odkryć jaką mamą chcesz być, nawiązać więź z samą sobą i dzieckiem. To szkolenie, które od 2019 roku przeszły już setki kobiet aby zmniejszyć lub zupełnie uporać się ze swoimi trudnościami w macierzyństwie. 

Jeśli doświadczasz poczucia osamotnienia w macierzyństwie. Czujesz się wiecznie czemuś winna lub masz ciągle myśli, że przecież mogłabyś robić lepiej i więcej… To szkolenie jest dla Ciebie! 

Poznaj historie innych Rodziców

Jak wygląda życie z Wypaleniem Rodzicielskim?

Wypalenie Rodzicielskie to wstydliwy problem dlatego wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że dotyka tak wielu Rodziców. 

Poznaj historie matek i ojców, którzy też przez to przeszli. Zobacz jak się czuli, co myśleli oraz jak sobie radzili z tym doświadczeniem.

Pamiętaj! Nie musisz przechodzić przez to w pojedynkę.

Historia Izy
Historia Marty
Historia Eli
Historia Kuby

Czy jesteś zagrożona Wypaleniem Macierzyńskim?

Czynniki Ryzyka
Wypalenie Rodzicielskie rozwija się powoli, ale czynniki ryzyka jego rozwoju występują zdecydowanie wcześniej. Sprawdź czy jesteś w grupie ryzyka rozwoju Wypalenia Macierzyńskiego!
Reakcje na Stres
Stres jest ważnym elementem w Wypaleniu Rodzicielskim. Chociaż nie da się żyć bez stresu to na stres reagujemy bardzo indywidualnie. Sprawdź czy Twoje sposoby radzenia sobie ze stresem są wspierające!
Samoświadomość
Samoświadomość jest zbiorczym określeniem, w którym znajdują się wszelkie kompetencje i zasoby, świadomość ich posiadania oraz umiejętność ich wykorzystywania. Samoświadomość jest też orężem do walki z poczuciem winy!